Nasza miłość do seterów irlandzkich zaczęła się w 2004 roku, kiedy zdecydowaliśmy się na kupno psa. Początkowo wahaliśmy się miedzy dwiema rasami : seterem irlandzkim i seterem gordonem. Ja chciałam rudą sukę a mój mąż czarnego psa. Ostatecznie, w drodze negocjacji podjęliśmy decyzję o kupnie suki setera irlandzkiego.

Rozpoczęliśmy poszukiwania szczeniąt w najlepszych hodowlach w Polsce. Niestety okazało się, że w większości przypadków nowe mioty były dopiero w planach a ja nie chciałam czekać. Chciałam mieć pięknego ślicznego, słodkiego rudzielca jak najszybciej. Przypadkowo trafiłam na aktualne jeszcze ogłoszenie o sprzedaży szczeniąt. Hodowla znajdowała się aż w Sopocie, dokąd pojechaliśmy zobaczyć potencjalnie naszego, nowego domownika.

Nigdy nie zapomnę, kiedy zobaczyłam po raz pierwszy JĄ - naszą ukochaną Tequilę. Na miejscu w drzwiach przywitała nas jej matka, przyjaźnie merdając ogonem (setery mają tę wrodzoną radość w genach). Po chwili, zza rogu, wyłoniła się - trochę zdziwiona a jedno- cześnie zaciekawiona ruda chudzinka na długich łapach. To było TO - miłość od pierwszego wejrzenia! Już wtedy wiedziałam, że wyjdziemy w gronie powiększonym o czworonożną ślicznotkę. I tak też się stało, po chwili Tequilka była już NASZA!

Nie przypuszczaliśmy wówczas jaki mamy skarb i jak wielki potencjał kryje się w naszej Tequilce.

Nie wiedzieliśmy, że będzie tak dobrze oceniana przez sędziów kynologicznych na klubowych, krajowych i międzynarodowych wystawach psów rasowych!

Mamy nadzieję, że nasza Tequila będzie równie wspaniałą matką i wyda na świat fantastyczne szczenięta.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą stroną!











Realizacja: idakost@interia.pl ©      
http://www.idakost.com